Strona:Karol Wachtl - Spóźnione zaloty.djvu/30

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
— 26 —
KUNEGUNDA.

Oczka śle:

JACENTY.

Oczka śle!

RAZEM.

Romansy snuje pokryjomu,
W noc i w dzień nie widać go w domu!

JACENTY.

Ja nie będę robił tak!

KUNEGUNDA.

Będziesz i ty robił tak?

KUNEGUNDA.

Dałabym Ci!

JACENTY.

Przysięgam Ci.


VI.
JACENTY.

Za to znowu żońcia cna,

KUNEGUNDA.

Żońcia cna,

JACENTY.

Żoncia cna!
Mężusiowi rogi da.

KUNEGUNDA.

Rogi da!