Strona:Karol May - Osman Pasza.djvu/8

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.

i będę rad, jeżeli mi się uda choć raz wziąć udział w przeżyciach Kara ban Nemzis.
— O, jeśli o to chodzi, to Ekscelencja już jest zamieszany w przygodę — uśmiechnąłem się — i z trudem panu przyjdzie nie wziąć w niej czynnego udziału!
Stosując się do jego życzenia, zdałem mu ze wszystkiego sprawę, co ten wysłuchał z natężoną uwagą Łatwo sobie wyobrazić, jakie wrażenie wywarł na obecnych jego przyjazny do mnie stosunek Nie zrozumieli ani słowa z naszej rozmowy w języku niemieckim, ale musieli stwierdzić, że nietylko się znamy, ale także jesteśmy w bliższej zażyłości.
Ów generał nie jest bynajmniej wprowadzonym z woli autora, powieściowem Deus ex machina; gdyby chodziło jedynie o fantazję awanturniczą, byłoby to zbytecznem odchyleniem, zupełnie bezcelową stratą papieru, atramentu i farby drukarskiej, albowiem dawno już figurujący namiestnik mógłby tu oddać te same usługi, jak za włosy wyciągnięty „generał”. Ten ostatni, którego powinienem nazwać swoim przyjacielem, jest wybitną postacią militarną, nawet autorytetem i, ze względu na swe burzliwe życie, wysoce interesującą.
Adolf Farkas, urodzony czech, później oficer węgierski, był podczas ich powstania adjutantem Bema i jako taki zasłużył się chlubnie swym rodakom. Po tych zamieszkach obydwaj

6