go otrzymać bezpośrednio z rąk Umm-ed-Dżamahl. Musimy przeto natychmiast udać się do Kirmaszah!
Kochany, mały Halef wypowiedział słowa powyższe tak pewnym i energicznym tonem, jakgdyby szło o życie lub śmierć, i zrozumiałem, że wszystkie moje ewentualne zarzuty natrafiłyby na stanowczy opór z jego strony. Wiedziałem zgóry, iż, rad nie rad, będę musiał zrezygnować z moich objekcyj, mimo to próbowałem go jeszcze przekonać:
— Halefie, chętnie chciałbym przyjąć słowa twoje jako żart, słyszę jednak, że mówisz całkiem poważnie. Czy zdajesz sobie sprawę, jak daleko stąd do Kirmaszah? Na pewno upłynie tydzień, zanim znowu ujrzymy mury Bagdadu. Mamy więc taki szmat czasu poświęcić, celem zdobycia balsamu o wątpliwej wartości?
— Sihdi, nie chodzi w tym wypadku o balsam, lecz o odmłodzenie, upiększenie i pozbawienie zmarszczek twarzy, która mi jest najukochańszą na całym świecie. A co się tyczy wartości balsamu? O, effendi, wy, Frankowie, rościcie sobie zawsze prawo do wszechmądrości i wszechwiedzy; lecz Allah w bezgranicznej swej łasce obdzielił nas darami, które wam są niedostępne. Słyszałeś wszak, że archanioł Dżebrail sprowadził ten balsam z najwyż-