Strona:Karol May - Jaszczurka.djvu/116

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.

sternikiem na dahabijeh es Semek, którą wówczas skonfiskowałem, no gadaj!
— No, tak, byłem.
— I uciekłeś mi, ty jeden z całej załogi... Wiem już... Miło mi dobrodzieja powitać... Hej, związać draba i wrzucić do ciemnicy!
— Emirze, nie trzeba mnie wiązać, — błagał stary — nie jestem twoim wrogiem; przybyłem dobrowolnie.
— Jakto? Przecie mój żołnierz z warty chciał już strzelać do ciebie. Kłamiesz, starcze, o tej swojej dobrej woli. Gdzie znajduje się teraz „Jaszczurka”?
— W Maijeh es Saratin.
— Nie znam takiej miejscowości. Cóż tam „Jaszczurka“ ma do roboty?
— Schowała się przed tobą.
— A zatem ma nieczyste sumienie, skoro musi chować się przede mną. Czego ona szukała koło dżezireh Hassanii?
— Ciebie chciała schwytać.
— Mnie, mnie chciała schwytać? Do djabła, jesteś bardzo otwarty. Kto jest reisem „Jaszczurki“?
— Niema tam reisa. Komenda spoczywa w ręku samego właściciela, Ibn Asla.
Imię to wywołało wpośród całej załogi wielkie poruszenie, nawet sam reis effendina był niemało zdumiony.

114