Strona:Jurek i Wacio.djvu/8

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   6   —
Wacio.

Nie wierz tym bredniom! To są mężczyzni, i jacy jeszcze! — tylko od urodzenia już nie mają wąsów!..

Jurek.

Taak? — To dziwne!..

Wacio.

Cóż dziwnego?.. Wąsy nie są koniecznie potrzebne!.. Obejść się bez nich można!.. To nie język lub ucho!.. Ale źle bez wąsów! Gdybym miał długie, łokciowe wąsiska i brodę po pas — paliłbym sto papierosów na dzień... a tak... ani jednego mi nie wolno!.. Jakżem nieszczęśliwy!..

Jurek.

Przykre to, aleć to jeszcze nie rozpaczliwe... wyrośniesz, utyjesz, powiesz,