Strona:Jurek i Wacio.djvu/26

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
—   24   —
Wacio (jęczy).

Ot i mój wyjazd zmarnowany, a wszystko przez te papierosy! (Kładzie się na łóżku, dzieci żegnają się z nim i wychodzą.)

KONIEC.