Strona:Juljusz Verne-Podróż podziemna.pdf/244

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.



ROZDZIAŁ 45.

W Stromboli. Powrót do kraju. Sława podróżników.


Na zakończenie tego naszego opowiadania dodamy, że przyjęci zostaliśmy przez rybaków strombolskich z wielką gościnnością, jako nieszczęśni rozbitkowie. Nie powiedzieliśmy im o tem, żeśmy byli we wnętrzu ziemi, lecz podaliśmy się za wyrzuconych przez morze. W przeciwnym razie uznaliby nas za obłąkanych.
Po czterdziestu ośmiu godzinach oczekiwania, dnia 31 sierpnia, zaopatrzeni w żywność i przyzwoicie odziani, wsiadaliśmy na okręt, który nas wiózł do Messyny, a stamtąd po wypoczynku pojechaliśmy do Marsylji.
Dnia 9-go września przybyliśmy do Hamburga.
Jak wielka była radość Marty i Małgosi, trudno opisać.
— Teraz, kiedy jesteś już bohaterem, — powiedziała mi moja droga narzeczona, — nie masz potrzeby mnie opuszczać, Axelu.
Patrzałem na nią. Płakała, uśmiechając się zarazem.
Dzięki gadatliwej naszej Marcie, rozniosła