Strona:Juljusz Verne-Podróż podziemna.pdf/064

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.



ROZDZIAŁ 12.

Podróż odbywa się bez przeszkód. Profesor zachwycony.


Podróż nasza odbywała się w bardzo dogodnych warunkach.
Nie było ani wielkiego upału, ani zimna. Pora wymarzona dla podróżników.
Radość z powodu jazdy na koniu kazała mi zapominać o złych stronach podróży.
Zacząłem nawet brać żywy udział w wycieczce.
Bo i cóż zresztą to złego? Jadę po obcym kraju; widzę wspaniałe góry, wejdę w głąb krateru.
Ten Saknussem nie robił chyba nic innego. Gdy zakończyłem swoje rozmyślania znajdowaliśmy się już poza Reykiawikiem.
Jan szedł pieszo, krokiem szybkim i równym. Dwa konie, obciążone bagażami, postępowały za nim bez kierowania.
Islandja, jak zauważyłem, jest jedną z wielkich wysp europejskich.
Ma ona tysiąc czterysta mil w obwodzie, a liczy tylko sześćdziesiąt tysięcy mieszkańców. Geografowie rozdzielili ją na cztery części.