Strona:Juliusz Verne - Przygody na okręcie Chancellor.djvu/34

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


nie zamknięte, czy na spodzie okrętu zmusza coś do takiej ostrożności?
Gdybyśmy mieli pod pokładem całą załogę nieprzyjacielską w niewoli, nie pilnowanoby jej z większą surowością.
15-go przechadzając się na przodzie okrętu, usłyszałem jak majtek Owen mówił do kolegów:
— Czy wiecie moi kochani, że ja nie myślę czekać ostatniej chwili, każdy dla siebie.
— Tak, ale co zrobisz mój Owenie — zapytał kucharz Jynxtrop.
— Już ja wiem! — odpowiedział marynarz. Czy to szalupy dla morsów wynaleziono?
Nic nie zrozumiałem z całej tej rozmowy, którą natychmiast przerwali, widząc, że się zbliżam.
Jakiś widać spisek uknuto przeciwko oficerom okrętu. Czy Robert Kurtis przewiduje jakie zaburzenia?
Majtków często należy się lękać i trzymać w karbach nieugiętej surowości.
Przez trzy dni nie zauważyłem nic nowego. Wczoraj i dziś kilka razy widziałem, że Kurtis prowadził bardzo ożywioną rozprawę z kapitanem, nie ukrywając wcale oznak niecierpliwości. Dziwi mnie takie nieumiarkowanie w człowieku, umiejącym zwykle panować nad sobą.