Przejdź do zawartości

Strona:Julian Tuwim - Rzecz czarnoleska.pdf/22

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.
APTEKARZ MAJOWY
(WIERSZ DLA DZIECI)


Z jednej brzozy w gaju,
Z brzozy pochylonej,
Jak ją naciąć świtem w maju,
Cieknie sok zielony.

Szmaragdowa woda,
Zimna jak źródlana,
Pachnie świeżo korzeniami
W słoiki odlana.

We dnie promieniami
Niechaj się przepoi,
A wieczorem niech za oknem
Pod księżycem stoi.

Gdy się upromieni,
Bardziej się zzieleni,
Na noc zakop ją w ogrodzie
W chłodnej, wilgnej ziemi.