Ta strona została uwierzytelniona.
A ze mnie nerwy wytrysną, przebiją się przez skórę, i będę krzyczał, strasznie owłosiony czerwonemi włóknami!
A teraz myśli — sznurki, druciki, niteczki pomiędzy wszystkiemi na świecie — ach, włączą mnie w sieć, skręcą nitki nerwów z obnażonemi, wydartemi ścianom pękami włosków metalowych — prąd świata puszczą!
Ludzie! bracia! bliźni! Miljardzie żywych! Otośmy w kłębek wplątani — i nic nas nie rozdzieli, bo ciągną się, ciągną pomiędzy nami druciska miedziane, druty promieni, druciki myśli. Nie uciekniemy od życia i świata.
A w centrum tej nieprzebytej pajęczyny — On, pająk nienasycony, ssie oczy moje źrenicami ssącemi.