Strona:Jerzy Szarecki - Czapka topielca.pdf/76

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


życia“. O tę towarzyszkę, a zwłaszcza o taką jakiej chciał stary kapitan (młoda, ładna, dobra i gospodarna) było nieco trudniej, niż o domek z ogródkiem. Znalazła się jednak wkońcu i ona. W miastach portowych istnieje pewien odsetek młodych kobiet, rekrutujący się przeważnie z kelnerek kawiarń i szynków, nie zepsutych jeszcze do cna, których marzeniem i celem życia są związki małżeńskie ze starymi emerytami marynarki, przeważnie kapitanami, którym wprawdzie brak nadziei na długie lata życia, ale za to nie brak pieniędzy.
Taką właśnie poszukiwaczką starego męża była dwudziestoletnia Anna, ku której zwrócił swoje afekta kapitan Skalski. Ujrzał ją i poznał w jednej z kawiarń Nowego Portu, w której służyła jako kelnerka. Młoda i ładna, potulnością swoją i skromnem zachowaniem korzystnie odbijała się od krzykliwego tła rozwydrzonych i jawnie rozpustnych towarzyszek.
Kapitan Skalski odrazu ją wyróżnił z ich grona, a wyróżniwszy, jeszcze prędzej dał pozytywną odpowiedź na pytanie: ta, czy nie ta?
Czas umizgów trwał niezbyt długo, gdyż takie dziewczyny jak Anna wiedzą dobrze, że w tym względzie marynarze choćby i nie młodzi, hołdują zasa-