Strona:Janusz Korczak - Sam na sam z Bogiem.djvu/48

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
MODLITWA DZIEWCZYNKI.

Wszechmocny Boże, obiecałam mamie, że więcej kaprysić nie będę, obiecałam mamie, że będę posłuszna. — Obiecać łatwo, ale jak dotrzymać? Boję się. Będę się starała, — chcę bardzo. Ale czy zawsze jest to, czego się chce? Już tyle razy mówiłam: „od jutra się zmienię“. Może teraz naprawdę to będzie już ostatni raz! — Dotrzymam, — chcę. Ale Ty mi dopomóż, Boże Wszechmocny.
Stworzyłeś świat, który się obraca wokoło swojej osi i wokoło słońca. Stworzyłeś równiki, południki, bieguny. Stworzyłeś półwyspy, przylądki, zatoki i przesmyki. — góry, płaskowzgórza i niziny. Stworzyłeś tyle zwierząt ssących, tyle roślin i granitów i kwarców. Na Twój rozkaz są pełne zwierza bory, na Twoje jedno skinienie wylewają rzeki i królowie biorą