Przejdź do zawartości

Strona:Jan Tarnowski z Dzikowa.djvu/45

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.


PRZEMÓWIENIE PRZY ODROCZENIU SESSYI SEJMOWEJ
dnia 21 stycznia 1888 r.[1]

Wysoki Sejmie!
Spóźniona pora i znużenie Wysokiej Izby, spowodowane długiemi rozprawami, nie dozwalają mi nadużywać cierpliwości i w ostatniej jeszcze chwili zajmować uwagę Wysokiej Izby wyliczaniem prac, w ciągu ubiegłej sessyi sejmowej dokonanych, ani też zestawieniem i ugrupowaniem materyału przez Wydział Krajowy przygotowanego, który załatwienia w tej sessyi nie znalazł.
Pomimo dłuższego nieco czasu, jaki w tym roku Wysoka Izba miała do rozporządzenia, pomimo gorliwej pracy w komisyach, okazało się rzeczą niemożliwą wszystkich prac w komisyach rozpoczętych dokończyć, a wykończone pod obrady i uchwały Wysokiego Sejmu przedłożyć.

Pomiędzy załatwionemi sprawami są niektóre wielkiej wagi, są też i takie, które już od dłuższego czasu decyzyi Sejmu i załatwienia wymagały.

  1. Podziękowanie Marszałkowi, wypowiedziane w imieniu Izby przez posła Euzebiusza Czerkawskiego, dnia 21 stycznia 1888 r.:
    „Ponieważ sessya sejmowa nie zostaje dziś zamkniętą, lecz tylko odroczoną, nie jesteśmy jeszcze w tem położeniu żegnać Waszą Excellencyę, jako naszego dostojnego Marszałka i przewodnika. Jednakowoż ubiegła sessya nie wygaśnie w pamięci naszej, nie wygaśnie w pamięci kraju, zwłaszcza, jeżeliśmy coś uczynili, co przyniesie prawdziwy pożytek krajowi; jeżeli tak jest, to zasługa tego nie tylko nam się przynależy, ale przedewszystkiem Waszej Excellencyi, jako naszemu Marszałkowi.