Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/337

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   84   —

o zakład migały z cętkami[1] pasów i różami węgierskich pochew i szabel; a srebrna Śreniawa Lubomirskich drgała i dygotała od świeżego powiewu wietrzyka, jak żałosne serce Zofii Cichoniównej. W towarzystwie matki i siostry odprowadziła chorążego na pierwszą stacyę, skąd, pożegnawszy się z nim, ze łzami wróciła.
Jędrzej Krukiernicki poległ na wojnie w r. 1651, a sługa jego, Wawrzyniec Kożmiński, z pozostałościami i świadectwem prosto z pobojowiska pojechał do wdowy jego, gdzie opowiedział jej, że nieboszczyk w Sączu u Cichoniównej zostawił rzeczy swoje. W połowie sierpnia 1651 r. pani chorążyna, Krukiernicka, podążyła do Nowego Sącza wraz bratem swym ciotecznym, Samuelem Lipnickim, i czeladzią nieboszczyka męża, aby pomścić zniewagę małżeńską i odebrać zostawione mienie. Zastała kufer otwarty i bez pieniędzy. Pani Krukirnicka wywiedziała się też o miłostkach nieboszczyka męża i pozwała Cichoniównę, a świadkowie zeznali, jako podglądnęli miłostki[2]. Zazdrosna chorążyna nazwała ją małpą, zwodnicą, żądając koniecznie ukarania. Jakoż sąd ławniczy potępił ją i wydał wyrok następujący:
„Aby zbrodnie podobne, jako cudzołostwo i porubstwo, nie uchodziły bezkarnie, obwiniona będzie chłostaną u pręgierza trzydziestoma rózgami na ciele swem przez kata publicznie. Po otrzymanej zaś chłoście przez tegoż kata z miasta wyświeconą będzie, a po wypędzeniu, pod ucięciem głowy, nie bliżej jak o trzy mile od miasta mieszkanie obrać sobie może.“
Wyrok ten wykonano 1. września 1651 r. Zawdziano na nią spodnicę drewnianą z pomalowanymi dyabłami. Kat, chłostając po tej spodnicy, prowadził ją aż za bramę miejską ku szubienicy. Tam zdjął z niej spodnicę i zapalił wiązkę słomy, mówiąc, że jeżeli się poważy wrócić do miasta, spłonie jak ta słoma[3].
Na wygnaniu poślubiła wyświecona Cichoniówna Tomasza Tragowicza, a niebawem ułaskawił ją król, wydając pismo następnej treści:
„Jan Kazimierz z Bożej łaski król polski, wielki książe litewski... szwedzki dziedziczny król.“

„Wszem w obec i każdemu z osobna, komu przynależy, oznajmiamy niniejszym listem. Iż za wstawieniem się do Nas pewnych senatorów i urzędników Naszych królewskich za sławetną Zofią

  1. Cętka — blaszka u pasa.
  2. Act. Scabin. T. 63. p. 81—95.
  3. Act. Scabin. T. 63. p. 115.