Strona:Jan Sygański - Historya Nowego Sącza.djvu/330

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
—   77   —

publicznego, ma być ćwiartowan na 4 części przez kata na miejscu zwykłem tracenia, mocą niniejszego dekretu[1].
Jakób Kozarczyk, niegdyś sługa Imci pana Wiernka z Witotowic, popełnił poprzednio różne kradzieże u swego pana. W marcu 1655 r. zakradłszy się do kościoła kollegiackiego w Nowym Sączu, pobrał srebra, zawieszone na obrazie Matki Boskiej Różańcowej, tabliczki, serca, koronę, perły i inne drogie ofiary. Znaleziono je niebawem przechowane u matki jego, Zofii Kozarczykowej, i u Marcina Czeleja w Małej Wsi, tuż pod Nowym Sączem za mostem na Dunajcu. Sąd wielki gajny wyłożony wójtowski ławniczy wydał z początkiem czerwca na obwinionych następujący wyrok: „Jakób Kozarczyk jako świętokradca skazany jest na stos niniejszym dekretem, aby był spalon, nie żywcem jednak.“ Kat za ścięcie i spalenie dostał złp. 6, miecznik zaś od chędożenia miecza gr. 6[2].
Młodszy brat jego Paweł miał także głowę nałożyć za udział w zbrodni, ale orędownictwo litościwych osób szlacheckich i duchownych spowodowało ulgę. Odebrał tylko 30 rózg pod pręgierzem. Marcin Czelej odebrał ich 40, a matka Zofia Kozarczykowa zato, że synowskie kradzieże przechowywała i tem samem do dalszej zbrodni pochop dawała, musiała wytrzymać chłosty 15 rózg i to na miejscu tracenia, aby wiedziała, że się przyczyniła do hańby i śmierci dziecka swego[3].

Stanisław Ciurka alias Mieracki z Rokicin usługiwał po różnych dworach za woźnicę, przyczem dopuszczał się publicznych rozbojów: napadał na dwory i kościoły, ludzi żelazem zabijał lub ogniem przypiekał i inne niemoralne gwałty i okrucieństwa popełniał. Pomagali mu w tej niecnej robocie: Melchior Kuchciak z Dobrej, Jakób Kowalczyk z Bystrej i Kasper Wnęk ze Skrzydlnej. Skoro po niejakimś czasie rzecz cała na jaw wyszła, doniósł o tem do urzędu radzieckiego Mikołaj Podoliński, rotmistrz krajczego koronnego[4]. Sprawę tę oczywiście oddano sądowi wójtowskiemu, a ten, przesłuchawszy świadków 11. czerwca 1657 r., skazał zaraz następnego dnia Kowalczyka i Wnęka na ścięcie, jako spólników rozboju. Mierackiego

  1. Actum in praetorio sandecensi fer. II. ante fest. s. Joan. Baptistae A. D. 1654. Act. Scabin. T. 64. p. 27.
  2. Distributa f. 195.
  3. Judicium expositum de necessitate bannitum celebratum in praetorio sandecensi per advocatum et 7 scabinos juratos fer. II. post dominic. exaudi proxima A. D. 1655. Act. Scabin. T. 64. p. 50.
  4. Krajczym koronnym był wówczas Konstanty Lubomirski, starosta grodowy sandecki.