Przejdź do zawartości

Strona:Jan Ludwik Popławski - Sztandar ze spódnicy.djvu/9

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

zabić niewierną, ale z wielkiego gniewu pada zemdlony na ziemię, łuczywo płonące, źle przytwierdzone zsuwa się i zapala chatę. Małaszka ucieka, ale przypomina sobie, że zostawiła czerwoną, jedwabną spódnicę, wraca po nią, tymczasem dach zawala się i grzebie oboje małżonków.
Realizm tej cudacznej powieści polega na tem, że Małaszka prezentuje po kolei to kolana, to biodra, to piersi, to wreszcie inne wdzięki, których wszakże śmiała autorka po imieniu nie nazywa. Hrabia, klęczący na pieluszkach, to także efekt naturalistyczny. Niemowlę w kilka godzin po urodzeniu uśmiecha się, chłopi wracając z roboty wchodzą całą gromadą do karczmy i upijają się jak bydlęta — nie tylko mężczyźni ale kobiety i dziewki, panowie polscy jeżdżą tarantasem a na weselu ukraińskiem drużki śpiewają piosenkę, którą ciekawy czytelnik znaleść może w zbiorze pieśni obrzędowych, zebranych w gubernii twerskiej i to nota bene śpiewają w czystym języku rosyjskim, tylko zwyczajnie jak małorusini, przekręcają trochę wymawianie:

Raztupisa, raztupisa (razstupisia)
Mat syra zemla
Razkalisa grobowa doska (raskolisia)
Probudisa rodnoj batiuszka
Mnie nie godok u was godowat’.

Toż to by się ucieszył Kijewlanin, gdyby posłyszał jak ukraińcy wymawiają twardo sia i g. Dodać trzeba, że imię zdrobniałe Małaszka jest rosyjską formą, po małorusku zaś mówią Małanka. Czytelnikowi, którego dziwi zapewne ten oryginalny realizm polskiej autorki, winniśmy odkryć sekret: Małaszka jest nieudatną przeróbką rosyjskiej powieści, drukowanej w jednem z pism wychodzących w Charkowie. P. Zapolska zapomniała o tem powiedzieć.
Widocznie zresztą, że autorka ma krótką pamięć, nie zaznaczyła bowiem także, iż