Przejdź do zawartości

Strona:Jan Ludwik Popławski - Sztandar ze spódnicy.djvu/10

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została uwierzytelniona.

obrazek Gdybyś ożyła jest przeróbką z francuskiego, przeróbką tak bliską do oryginału, że nudny formalista nazwał by ją plagiatem.
Styl tych utworów odpowiada treści, jest on przesadny, pretensyonalny, zanadto błyskotliwy. Język wogóle staranny i poprawny, kuleje czasem wraz sensem, kiedy autorka stara się być dowcipną: Wtedy „spojrzenie powłóczyste“ bywa „pokryte pancerzem czarnej kamizelki“ wtedy autorka opowiada, „znałam człowieka olbrzymiej inteligencyi i talentu, było to coś nakształt Hejnego“ itd.
Pani Zapolska nie jest pozbawioną zupełnie talentu pisarskiego i wielu autorów lub autorek zaczyna gorzej jeszcze. Ale w utworach ich tętniło życie i zapał zdrowej młodości, nie zaś wybryki kapryśnej wyobraźni, przebijała w nich wiara młodzieńcza, kiedy w Akwarelach widzimy tylko zarozumiałość. Marta Orzeszkowej jest powieścią słabą, ale autorka podniosła w niej sztandar idei, około którego zgrupowali się jej zwolennicy, p. Zapolska zamiast chorągwi wywiesiła czerwoną spódnicę, pod takim znakiem odbywać się mogą tylko zapasy miłosne młodych byczków.

Wiat.