Strona:Jadwiga Marcinowska - Eliza Orzeszkowa, jej życie i pisma.djvu/68

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.

kie zasoby, wszystkie dochody znacznego majątku obracane są na krzewienie oświaty wśród okolicznych wiosek, na podnoszenie rolnictwa i wogóle dobrobytu, na pomoc ludziom, jak dalece stosunki sięgają, ratunek w chorobach, niedostatku, utrapieniu.
Seweryna i całe jej otoczenie to jakby jeden biegun na kuli ziemskiej, a Zdrojowski, wraz z swoim światkiem, przeciwległy biegun drugi.
Pomimo tej odległości zawiązuje się między tych dwojgiem młodych ludzi serdeczna miłość. Trzeba się tedy zbliżyć, trzeba aby jedno zeszło ze stanowiska, odstąpiło od swojego sposobu życia. Seweryna uczynić tego nie może, bowiem to, w co wierzy, jest prawdą i dobrem, a to, co czyni — obowiązkiem. Gronowski przeciwnie czuje, iż powinienby się odmienić, ale — nie ma dość woli i siły.
I tak się smutni rozchodzą.
Dwie powieści Orzeszkowej, jedna p. t. „Niziny“, druga: „Dziurdziowie“ przedstawiają opłakaną ciemnotę panującą wśród ludu w wielu miejscowościach naszego kraju, oraz smutne, a częstokroć straszne ciemnoty owej skutki.
W „Nizinach“ opisany jest wyzysk łatwowiernych i nieoświeconych przez nieuczciwego, pokątnego doradcę, wrzekomo adwokata. Doradca ten obiecuje ubogiemu fornalowi odzyskanie gruntu, z którego stryj niegdyś sierotę małoletniego wygnał. Prowadzi też drugą sprawę: nieszczęśliwej matce obiecuje to wyrobić, iż syn jej odsługujący wojskowość zostanie w okolicy, a nie pojedzie kędyś na krańce Rosji, czy Sybiru. Młody żołnierz jest chłopcem chorowitym, słabym, nie zniósłby może pobytu w odległych stronach, matka w rozpaczy chce go wszelkiemi sposobami ratować. Pokątny doradca wyłudza od niej grosz po groszu wszystkie, krwawą pracą uciułane pieniądze. Tak samo postępuje w drugim interesie z fornalem. W rzeczywistości zaś nic na korzyść tych nieszczęśliwych nie działa, bo ani umie, ani może. Okłamuje haniebnie łatwowiernych; poczym wycisnąwszy z nich grosz ostatni, pozostawia w najcięższej niedoli i nędzy.