Ta strona została przepisana.
— Nie, panie! — odpowiedział Henryk. To pękła pierwsza obręcz, którą okułem serce moje, by nie pękło z żalu, gdyś został przemieniony w żabę.
Po chwili coś znowu trzasło raz i drugi, ale królewicz wiedział już teraz, że to pękają obręcze na sercu wiernego sługi, który radował się szczęściem swego pana.