Przejdź do zawartości

Strona:Jaś i Małgosia oraz inne bajki.pdf/81

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Ta strona została przepisana.

Uczyniła to królewna niechętnie i jadła z żabą, ale każdy kęs stawał jej w gardle.
Gdy sobie żaba podjadła, powiedziała:
— Mam dość! Teraz zanieś mnie do komory swojej, rozbierz łóżeczko i połóżmy się spać.
Królewna zapłakała, nie mogąc znieść tego, by spać miała ze szkaradną, zimną żabą, ale król wpadł w gniew i zawołał:
— Nie namyślałaś się, będąc w potrzebie! Teraz więc nie namyślaj się także, gdy trzeba spełnić niebaczną obietnicę!
Królewna zaniosła żabę do swej komórki, posadziła w kącie i położyła się do łóżka. Żaba jednak przyczłapała do niej i powiedziała:
— Podnieś mnie, jestem zmęczona! Chcę spać! Inaczej powiem wszystko ojcu twemu!
Rozzłoszczona królewna chwyciła szkaradne żabsko i cisnęła o ścianę z całej siły:
— Masz, co ci się należy! — zawołała.