Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/87

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
83

sam w posłaniu czy przedmowie uniewinnia się, nie wiedział potém czy będzie potrzebny lub nie ten dramat jego i myślał: „że tak ze mną zostać miało mólom na pokarm, albo na trąbki do Apteki. Jakom listy W. M. przeczytał, nie było czasu poprawować, bom wszystek musiał insumere na przepisanie. Quid quid id est, a baczę że błazeństwo i W. M. sam podobno rzeczesz, posyłam W. M. tém śmieléj, chocia niemasz co, żem to jeszcze z przodku W. M. opowiadał, że to nie miało być ad amussim, bo mistrz nie po temu. Rzeczy téż drugie nie wedle uszu naszych. Inter caetera są trzy chory, a trzeci jakby greckim chórom przygania, bo oni już osobny charakter do tego mają, niewiém jako to w polskim języku brzmiéć będzie. Ale w tym niech będzie arbitrium W. M., abo raczéj we wszystkiém etc. Datt 22 grudnia R. P. 1577.” — Tak więc we dwadzieścia dni od przepisania wyuczony i przedstawiony był ten dramat. Współcześni (o ile wiém) nie zostawili nam wiadomości, jaki był effekt na scenie i jak go przyjęto, ale spodziéwamy się, że zapewne choć dla nowości saméj, wrażenie wielkie uczynić musiał.
Jan Kochanowski niewykończony swój dramatyczny obraz z wielkich homerycznych cza-