Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/47

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
43

wiarą przeszedł Scyllę i Charybdę (mówim stylem jego czasów) i cały zbiór pism jego głębiéj się zastanawiającemu dowodzi, jak ten człowiek miał silną wiarę, jak był religijny. Kilkakroć nawet w pismach swoich dobitnie okazuje się przeciwnikiem reformy. Cytujem tu tylko (xięga IV. XV.) wiérsz o Łazarzowych księgach, poczynający się od słów:

Co wymyślili ci heretykowie?

I w Satyrze, gdzie się zastanawia nad wiarą i niezgodami religijnemi. Oprócz tych miejsc wyraźnych, pieśni pełne są zwrotów nieustannych do Boga; pełne pobożnych westchnień, namaszczenia, rezygnacij chrześciańskiéj i ducha religijnego. Ten duch nigdy Jana nie opuszcza. Drobne igraszki we Fraszkach i gdzie indziej, żarty z duchownych i t. p. kładziemy na karb wybryków młodości. A tych jest bardzo niewiele, gdy pieśni w duchu pobożnym religijnym, więcéj niż wszelkich innych, że już nie wspomnim tego tak pięknego Psałterza, któren stanowi trzecią część prac Kochanowskiego i najpiękniejszy może z jego laurów. Psałtérz nigdy lepiéj, wierniéj, prościéj przełożonym być nie mógł i nie może, napróżnoby się o to silić. W tej chwili odczytywałem

Super flumina Babilonis —