Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/24

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
20

mite wykończeniem, wiernością, łatwością, ale już nie objaśniające nas wprost o poecie. W tym rozbiorze wskażemy na piękniejsze pieśni, które cechują się czém kolwiek wybitniejszém, a potém ogólnie powiémy, co trzymamy o wielkim Janie.
W poezyach Jana, jak w życiu jego, są widocznie dwie odrębne epoki, oddzielnego charakteru; jedna epoka szału, swawoli, wesołości, miłostek, druga spokoju duszy i życia, rezygnacij, religijnych poważnych, swobodnych i pogodnych uczuć. Poezje piérwszéj od drugiéj epoki, łatwo się bardzo odróżnić dają, nie tylko myślą główną, cechującą je, ale nawet wielką różnicą uprawy językowéj. W piérwszéj epoce język Jana jest już wprawdzie widocznie w ręku mistrza, co go uprawia cudownie i po mistrzowsku nim władnie, ale tu i owdzie jest czasem grubszy zarys, jakiś chód niepewny, jakaś twardość Reja przypominająca. Tu także częściejsze są daleko, niż w poezjach drugiéj epoki, wspomnienia mitologiczne, wyrażenia staro-rzymskiego kroju, zacierające się późniéj, powoli, gdy Jan osiedział się w kraju, na wsi, i że tak powiém, znarodowiał w życiu wieśniaczém.
Zastanawiając się nad językiem Kochanowskiego i porównywając go z językiem wszy-