Strona:J. I. Kraszewski - Nowe studja literackie T.II.djvu/101

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.
97

kterów ludzkich. Tytuł wiérsza poszedł od tego do kogo był napisanym, wymawiając się że zatrudniony swém gospodarstwem wiejskiém i poezją, zjechać do niego nie mógł.
W Zgodzie zachęca poeta do niéj, jako zachęcał w Satyrze i Proporcu. Tu najlepiéj maluje się ortodoxja Kochanowskiego, gdy mówi o niezgodach religijnych, o zepsuciu duchownych, o samowolném tłumaczeniu pisma przez apostołów nowotnych, co to i sami każą i żony do tego wćwiczyli. Potém mówi jeszcze o zgnuśnieniu Polski, zarzuceniu obyczajów rycerskich.
Posłuchajmy jak się do nowowierców odzywa:

Oto teraz w Trydencie biskupi zasiedli,
Aby lud roztargniony ku zgodzie przywiedli,
Tam się stawcie wy wszyscy, którzy powiadacie
Że u siebie naukę gruntowniejszą macie,
Tam się stawcie — jeśli nie roztérku pragniecie.

Daléj napomina, aby każdy swego stanu pilnował, wszyscy chcieli żyć w zgodzie i miłości.

To czyńcie a nie będziem nigdy żałowali
I ja że radzę i wy żeście mnie słuchali.

W Epitalamium na wesele J. M. P. Krzysztofa Radziwiłła z X Katarzyną Ostrogską Wojewo-