Strona:J. Grabiec - Zagadnienie Sejmu Niepodległego Królestwa Polskiego.pdf/13

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


tanci i godnie mu odpowiedzieli. „Ocalcie kraj”! oto mandat, który Wam służy, którego żadna zła wiara zaprzeczyć Wam nie może.”
Wyraźniej jeszcze, niż Małachowski, zabierający głos w imieniu rządu, wypowiadali to sami posłowie i deputowani.
„Będzież nam kto zaprzeczał mandatu? — mówi dep. Wołowski na tejże samej sesyi 9 maja. Ma on swoje źródło i zasadę w tej samej woli powszechnej. Był to mandat milczący, lecz najdobitniej za nami przemawiający, bo silnem współdziałaniem Narodu i zwycięskiego oręża polskiego usprawiedliwiony, mandat konieczności, którego dopóty z rąk naszych nie wypuścimy, dopóki ta przyczyna naszego działania, konieczność — mówię — istnieć będzie. To jest granica naszego prawa i naszej władzy”.
Silnie również na sejmie tym przestrzegano i zasady, aby nie wchodzić w granice kompetencyi przyszłej konstytuanty.
„Nawet przy projektach odnowienia Izby przez ponowne wybory — mówi poseł Zwierkowski na sesyi 4 maja — zastrzegano, że krok stanowczy, jakibądź, czyli tyczący się obioru króla, czyli obradowania z resztą braci przez Rosyę jeszcze uciskanych (mowa o Litwie i Rusi), czyli ułożenia nowej karty konstytucyjnej, nie może mieć miejsca, dopóki wrogi nasze zostają na ziemi, krwią braci naszych zmoczonej”.
Był to również wspólny pogląd i sejmu i rządu. „Obywatele — powiada w dniu 9 maja na sesyi — minister hr. Bniński —... nie mogą wysyłać swych posłów w innym celu, tylko, żeby łączyć swoje życzliwości, swoje pomysły patryotyczne z naszymi, żeby radzić z nami w tych tylko przedmiotach, jakie nagłość okoliczności nastręczać będzie”.
Jak widzimy, Sejm Nadzwyczajny roku 1831 — ostatnia nasza legislatura prawna — ściśle przestrzegał swego tymczasowego charakteru, troskę o przyszłość kraju i ułożenie nowej konstytucyi państwowej pozostawiając przyszłemu sejmowi ustawodawczemu, który miałby się odbyć po ustaleniu bytu i granic Królestwa Polskiego.
Nie zapominajmy bowiem, że jednym z najważniejszych celów wojny 1831 roku ze strony polskiej było połączenie Królestwa Polskiego z Litwą i Rusią — przesunięcie granic państwa na wschód. Posłów też ze stron tamtejszych Sejm powołał zaraz po detronizacyi króla Mikołaja do udziału w obradach, a przyszłe granice Królestwa, wyzwolonego zupełnie, innemi, niż przed Powstaniem Listopadowem, widziano.