Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 02.djvu/74

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



IV.
ZABIEGI[1].


Zbudzon kot zabawy psiemi,
Bronił się jak mógł na ziemi.
Lecz gdy od żartów przyszło do rzeczy,
Kotek się mając na pieczy,
Jak zoczył półki, wybił psu pyski
I skoczył na murek bliski.
Spójrzał pies w górę i spuściwszy miny,
Rzekł: gardzę zemstą, zapominam winy.
Lubo ból czuję
Krzywdę daruję.

  1. Komuby ten neologizmus źle się wydawał, może czytać intrygi, zamiast zabiegi.