Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 02.djvu/42

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 34 )

niém siedział. Burmistrz dla żywości temperamentu rzadko lubiący siedzieć, przechadza się zwykle wzdłuż i wszérz po pokoju. Doktor Mięta obrał sobie słabe siedlisko przy kominie, które według systematu Hufelanda utrzymuje za bardzo zdrowe i przyjemne. Inne osoby, które uprzywilejowanych miejsc nie mają, mieszczą się tu lub ówdzie, jak los zdarzy. Proszę teraz sobie wystawić wrażenie, jakie czyni na tém zgromadzeniu, głos oddalony trąbki i klaskanie z bicza. Sprawia to jakby elektryczne wstrząśnienie na przytomnych, aptekarz puszcza z ust fajkę, Pretfic poprawia kołnierzyk i wyciąga lepiej wstążeczkę orde-