Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 02.djvu/29

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 21 )

Nie gardź moją wsią ubogą,
Nawiedź twoją piękną nogą
Gęste lasy, śliczne sady;
Będąć ściany moje rady. (rade)
I dom z drzewa budowany,
I mój chłodnik przeplatany.
Półmisków niémam bogatych,
Śliw a kasztanów kosmatych,
Włożę przed osobę twoję,
A przytém wszystkę chęć moję.
Orzechy, jabłka, jagody,
I lipienie z bystrej wody, (rodz. ryb)
Melon słodki, grono wina,
Leśne rydze i malina;
Gruszki, brzoskwinie ogrodne,
Mléko świéże, piwo chłodne,
I co jedno wieś uboga
Rodzi, Amaryllis droga!
Tym czcić będę usta twoje.

Czytając to, zdajemy się widzieć kochankę jego skromnie i po wiej-