Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 02.djvu/23

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 15 )

wyżej wznieść się od niego umié, ale rzadko tak długo potrafi być równym sobie. Karpiński wzrusza obrazem serc ludzkich, ale nie umié tak trafnie malować natury i jej piękności. Oto jeden mały urywek.

Zatym wszystko, wsi spokojna,
Da mi Boska ręka hojna
W tobie, z wysokiego nieba,
Czego tylko będzie trzeba.
Tobie po lasach szerokich,
I po pagórkach wysokich,
Chodzą woły utuczone,
W gęstą trawę rospuszczone,
Tobie stado owiec białych,
Po pastwiskach okazałych,
Z których ty masz częste wełny,
I pastewnik jagniąt pełny;
Nabiały także obfite,
I pożytki rozmaite.