Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/84

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 76 )

lekki obłoczek melancholii i romantyczności, których czytanie książek w tym rodzaju jej nadało. Miłość jednakże równająca ludzi, nie zagładziła ze wszystkiém w jej umyśle uczuć dumy i przywiązania do marnych tytułów, które się kiedy niekiedy w jej charakterze przebija. Ja biédny, który zamyślam prosić o jej rękę, oddawna już pracuję nad swojém drzewem genealogiczném, które ma zastąpić podarunki ślubne. Nadzieje moje są niemałe, bo się szczycę wielką poufałością Gottlieba, względami jego żony i nadzieją przyszłych uczuć córki.