Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/177

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 169 )

wu Organista po cichu, że drzwi i zamki u starożytnych były...
— Tak; pleć, pleć, gawronie! odpowiedział znowu Bomba, widząc, że uczony Gapiełło nie porzuca swego przedmiotu.
— Interessujący kawałek, mówił dalej, nic nie słysząc Organista, idzie tu rzecz o bramach złotego pałacu Nerona.
— Cicho już! cicho, szybko przerwał Traktijernik, bojąc się aby z jego przyczyny nie przeszkadzała ta rozmowa czytającym — cicho!
— Cytuje Tacyta, Libro.
— A dajże pokój, siedź już cicho.
Libro quinto. Gdy to mówił, Bomba ruszając z gniéwu ramio-