Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/173

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.



IX.
SPORY.


Ten krzyczał gaście ogień, tamten ogień gaście.
Krasicki.

Trochę wprzódy, okazałem czytelnikom moim, że i u nas, w małém naszém miasteczku, zajmują się literaturą, a dziś okażę mu, że u nas nie brak nawet na wieczorach nudnych, nibyto literackich, na które zebrani goście siadają po kątach i czytają, co kto ma, i co kto chce.