Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/160

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 152 )

pan tak umiész łacinę, jak ja greczczyznę.
— At co tam! odpowiedział Bomba, czy to ja tak mam czas jak wy ślepić nad książkami.
Podobał się ten wykrzyknik, miłości własnej Antośka, który pół uśmiéchem, dumę jakąś i rodzaj podziękowania wyraził.
— Ależ — dodał, mówi się przecie nie tak, jak pan mówiłeś, to przysłowie, ale bis repetitia placet, a to się znaczy, jak tłumaczył pan Gapiełło, na pozaprzeszłej lekcyi, że powtarzanie lekcyj, choćby dwa i trzy razy, podoba się professorowi.
— No! no! patrzajcie! jaki u-