Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Wielki świat małego miasteczka 01.djvu/145

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
( 137 )

— Przecież się nawet nie oświadczał?
— Wielka rzecz, że się nie oświadczał! bo był pewny, że nic nie wskóra — A sędzia?
— Ten się ożenił, i ani myślał o pannie Klementynie.
— Ani myślał? no proszę! ani myślał? pięknie nie myślał — ależ podwieczorki, cukry, fety.
Wielka rzecz, że się ożenił — wszystkim wiadomo że z rospaczy.
Cóż powiesz na tego zgrabnego doktorzyka?
— Proszę o nim ani wspominać, odparł Mięta — ten partacz nie wart imienia doktorskiego, chciał poprawiać moje recepty! — więc tém samém nie miał oleju w głowie.