Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Podróż do miasteczka.djvu/159

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


bardzo i z nikim się nie widziéć, tylko z doktorem żydem w którego dufa. Wojewoda Bełski zawsze w jednym stanie, jak przeszłą pocztą doniosłem, wyjeżdża na promenadę. Pułkownik Remer dziś albo jutro dokona życia. Mr. Morelli przeszło 50 ma pacyentów, oprócz zakonników i innych ludzi ordynaryjnych, którzy po radę do niego przychodzą, et tous les matins à son lever dans l’antichambre kilkudziesiąt ludzi znajduje. Il est regarde ici comme un oracle. Jutro wyjeżdżam do Lipowca, a potém do Siewierza i tylko raz na tydzień będę mógł pisywać. Na każdém miejscu wyznając się prawdziwym sługą. K. X. B. Kr.“
„Po napisaniu tego listu odbieram wiadomość, iż Krajczy Koronny dużo zachorował, i dla tego nie przyjedzie tu do swego doktora.“
Tymczasem, między 15 a 23 maja, właśnie w chwili inwestygacyi o ważność ślubu, Starosta Nowomiejski, który już oddawna był chory, umarł, i Franciszka Krasińska została zupełną siérotą; pozostała jéj jedna Xżna Lubomirska, Wojewodzina Lubelska, z prawa i serca opiekunka; tak ona, jak sama Krasińska, udały się,