Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Ostatnia z xiążąt Słuckich Tom 3.pdf/188

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.
182

teraz w mocy mojey jeſteś y uczynye z tobą co ſam zechce.
A on puſtelniczek rzekł, drżąc wielmi.
— Cóżem ci uczynił, abyś mnie thak ſrodze przeſladował?
— Sam to Pan, nie ja, zeſłał mnye, pry czart, abym cje upokorzył, iż rzekłes w duſze ſwoiey, że nie maſz grzechu, a ſzathan mocy nad tobą.
Przyznaye ſye, iżem ſłaby, yako ludzka iſtota, rzekł ſwiąthy.
— Aleć na tym niedość, bo w tym coś dotąd uczynił, niema grzechu, a ya do grzechu wprowadzić cje poſtanowiłem y niepuſzcze cie, a o zyemie rozbije z tey wyżyny upusciwſzy, jeſli mi grzechu popełnić nie poprzyſiężeſz.