Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/31

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


ryżu wydano w tym przedmiocie bardzo wiele dzieł ciekawych; tam doczytać się można, Mości Dobrodzieju, szczegółów, w które się wdawać nie chcę.
Niemieccy djabli, to dobre byli chłopaki: usłużni, zwinni, figlarni prawda trochę, ale od czegoż djabeł djabłem? Mości Dobrodzieju! W Niemczech djabli pili najlepiéj. My w Polsce, jak wiele innych rzeczy, tak i djabłów wzięliśmy od Niemców sąsiadów. Nie mamy narodowych djabłów w żupanach i kontuszach; wszyscy djabli polscy, są Niemcy, którzy indigenat otrzymali u nas. Kto nie wierzy, niech się popyta chłopa, dziewczyny, baby czarownicy (autoritas ważna); każdy powié, że djabeł chodzi po nie-