Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/29

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


bardzo skrofuliczni), oczy zabijające wejrzeniem na śmierć.
Czasami djabeł generis feminini, przybiera postać szesnastoletniéj dzieweczki, czarnookiéj, wesołéj, polotnéj, zapalnéj, trzpiotowatéj, gadatliwéj, dowcipnéj, a w kąciku dającéj się uścisnąć.
Zwodząc poważnych mężów i słabe kobiéty, Pan Djabeł starał się usilnie o jak najwięcéj ofiar swéj dumy. Niczém przy nim jego naśladowca Don Juan, ten bohatér tak wielki dzisiaj w oczach cywilizowanego świata. Bywały, Mości Dobrodzieju, przykłady młodych dziewcząt umierających nagle, gdy się dowiedziały, że ich kochanek był prostym djabłem, nic więcéj; bywały przykłady młodzieńców,