Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/27

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


kopytka, kapelusze i czuby na rogi, i frak z ogonem wynaleziony przez nich został dla pokrycia ogona, którym ich obdarzyła zbyt szczodra natura.
Dziwże się tu, że my szalejem, kiedy oni des êtres si positifs warjowali za dziewczętami, czytaj w Magji, czytaj o Inkubach. Włosy na głowie powstają, Mości Dobrodzieju, słuchając, co oni dokazywali z dziewczętami. Były tam różne brudne awantury. W ogólności o ożenieniach nie było słychać; bałamucili, jak zwyczajnie starzy kawalerowie.
Podziwienia godna rzecz, że się obojéj płci djabli nie lubili: djabeł generis masculini, vulgo samiec, szukał naszych buziaczków, diabeł generis feminini, vulgo djablica, chłopców zwo-