Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Improwizacje dla Moich Przyjaciół.djvu/20

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


jąć nie można, strawić trudno, wmięsza się tylko trochę djabła lub djabelstwa, a ogon satana służy za przyczynę, za węzeł, za tłumaczenie, za digestivum umysłowe, za literacki wytrych. Rozmaicie djabła malowano i malują; będę się starał opisać go wam jak najrozmaiciéj, ażebyście nawet przebranego poznać mogli jednym rzutem oka. Na wielkich historycznych obrazach, djabeł koloru palonéj sienny i asfaltu, z uszami dużemi, mopsią twarzą, (niepochlebnie dla mopsów faworytów) wykrzywioną szatańskim śmiechem, z ogonem (sine qua non), pazurami (longiusculis), kociemi nogami najczęściéj widywany bywa. Jest to djabeł tradycyjny, klassyczny, rodzaj satyra starożytności,