Strona:Józef Ignacy Kraszewski - Adama Polanowskiego notatki.djvu/362

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


a rozsłuchał o Sasach i o akcesach — wojować mu się odechciało i przeprosiwszy adherentów swych, nazad do Francji nawrócił.
Cóż tu było robić?..
Pieprzu i korzennych przypraw kupiwszy do domu po pięknem mieście i kościołach na zbory poprzerabianych rozglądnąwszy się, koniom wypocząwszy, z drugiemi wraz przy czarnem piwie Gdańskiem na dolę naszą, nabiedowawszy dosyć — musieliśmy do domów nawracać.
Ostatnia to była znaczniejsza podróż moja i pokuszenie się... — Siadłem potem w Połonce, rozpamiętywać praeterita.

KONIEC.