Strona:Józef Chociszewski - Bukiet pieśni światowych.djvu/164

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


My możemy żyć wesoło,
Bo nie wiemy, gdzie nasz grób;
Jedna kulka świśnie w czoło,
I o ziemię runie trup.
Taki los i t. d.

Ty dzieweczko nie płacz wiele,
Tylko jednę łezkę zroń —
Wy się zbliżcie przyjaciele,
Uściśnijcie moją dłoń.
Taki los i t. d.



122.

Za miastem na wzgórzu świętej Bronisławy
Wznosi się mogiła dla potomnej sławy,
Dla potomnej sławy każdego Polaka,
Aby się szczycili z Kościuszki rodaka.

Płyną szybko lata, czas prochy rozmiata,
Lecz Kościuszki sława głośną jest u świata.
Co zrobił wielkością, stałością swej duszy,
Tego czas nie zatrze, żaden wiek nie wzruszy.

Daj nam dobry Boże, byśmy w każdej chwili
Z Kościuszki przykładu cnoty się uczyli.
Z Kościuszki przykładu męztwa nabierali,
Tak, jak on, ojczyznę nad wszystko kochali.