Strona:Józef Birkenmajer - Poszumy Bajkału.djvu/97

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Tak niedawno...

Tak niedawno grzmiał tu armat huk,
Roje wojska pełzły nakształt mrowisk...
Brózdy szańców orał wojny pług,
Śmierć kosiła plon wśród pobojowisk...

Dziś — zniszczenia ledwo został ślad,
Krwawej ziemi zgoiła się blizna.
Nowa zieleń, nowy rośnie kwiat,
Nowe kłosy ziemia niesie żyzna...

Nad mogiłki, gdzie polegli śpią,
Śpiew radosny wzbija się skowrończy,
Że co inni swą poczęli krwią,
To dziś wolne pokolenie kończy...