Strona:Józef Birkenmajer - Poszumy Bajkału.djvu/84

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


Dziś zaś, odziana sławy aureolą,
Na straży kraju wlewasz w jego synów
Świadomość dobrze wypełnionych czynów —
Żołnierska dolo!...

Jeszcze niedawno w okopach strzeleckich —
(Niech się nam lica wstydem nie szkarłatnią!) —
Służąc w szeregach ruskich lub niemieckich,
Kulę zabójczą słaliśmy w pierś bratnią...
Lecz wiarę mieliśmy, że się zespolą
Znowu — rozdarte przez wroga — dzielnice,
A ty nam złączysz serca i prawice,
Żołnierska dolo!...

Dziś grzmiący oręż i strzały ogniste,
Nie są jedynie wyrazem czczych marzeń,
Lecz jasno świadczą — i dumnie zaiste!
O dokonaniu się wyśnionych zdarzeń...
Przeto nas dzisiaj już rany nie bolą
I niewolnicze kajdany nie pieką,
Boś ty nam trumny odwaliła wieko,
Żołnierska dolo!...

Nowonikołajewsk.