Strona:Józef Birkenmajer - Św. Jan Chryzostom.djvu/33

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


lepszymi i odstąpili od dawnych grzechów, cieszyć się należy nie z pochwał, ale z cudu owego nawrócenia!“
Taka myśl przewodnia przyświecała od chwili nawrócenia temu wielkiemu mówcy, który nigdy własnej nie pragnął chwały, ale chwały Bożej i zbawienia bliźnich, a wszystkie ziemskie kłopoty uważał za „dym i garstkę pyłu“. Jak dziękował Bogu za cierpienia i zniewagi, tak gardził ofiarowaną mu przez ludzi chwałą i zaszczytami. Myśl swą wznosił — jak się sam wyraził — ku „niebiańskim widowiskom“, ku tej sławie, która jest niezniszczalna i naprawdę wieczna.



31