Strona:Józef Birkenmajer - Św. Jan Chryzostom.djvu/14

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została uwierzytelniona.


stąpić przeciw uwielbianemu kaznodziei.
Miał Chryzostom za sobą tłumy ludu, był jakby jego wodzem. Wiedział o tem, jaką ma siłę ta jego popularność, kilkakrotnie nawet z niej skorzystał. Gdy święty i pełen zbożnego zapału, ale zupełnie nieorjentujący się w stosunkach politycznych, sędziwy biskup Cypru Epifanjusz za namową patrjarchy aleksandryjskiego Teofila zaczął rządzić się na własną rękę w Konstantynopolu, zaatakowany przezeń Chryzostom doradził mu listownie, by natychmiast wyjechał, o ile chce uniknąć wzburzenia ludu.
Ten wpływ na masy ludowe św. Jan zawdzięczał nietylko urokowi swej wymowy, która czarowała słuch dźwiękiem, a podbijała umysły jasnością, ścisłością i przystępnością wykładu. W równej mierze trafiała do przekonania uboższej zwłaszcza ludności treść niektórych kazań, w których złotousty mówca występował przeciwko bogaczom i przeciwko możnym tego świata, piętnując ich nadużycia, rozpustę i zbytki, nadewszystko zaś wyzyski-

12