Strona:Historya Stefana na Czarncy Czarnieckiego.pdf/41

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została skorygowana.


odprawiony w Ujazdowie dla słabości króla nic skutecznego nie ustanowił na ratunek ojczyzny, i cały rok schodził na próżnych tylko przygotowaniach do wojny, Chmielnicki pogroziwszy wzięciem Kamieńca Podolskiego, o którą twierdzę próżno dobijał się wszystkiemi siłami, dnia dwudziestego pierwszego czerwca przeprawiwszy się na Wołoszczyznę, zaślubił synowi swemu Tymoteuszowi Rossandę.
Tymczasem gdy król czyni wszelkie starania, aby nakłonił rzeczpospolitą do wojny przeciw Kozakom, częste wieści Ukrainy (iż Chmielnicki uniesiony pomyślnością, obruszył na siebie przyjaźnią, której szukał u Turków, lud cały i duchowieństwo) były powodem do tego, aby wojska nasze udały się na Ukrainę. Zlecił hetman polny Stanisław Potocki tę trudną wyprawę dla ciężkich mrozów, Stefanowi Czarnieckiemu, dając mu dziesięć tysięcy wojska znaku pancernego, i tysiąc dwieście dragonii. Wiadomość sztuki wojennej przez długie doświadczenie, zjednała już naówczas Czarnieckiemu miłość i szacunek w wojsku. Najbardziej jednak pomogła mu do sławy szybkość w wykonaniu najtrudniejszych rzeczy, i zaufanie które w nim miało wojsko[1]. Ta wyprawa Czarnieckiego, ponieważ przypadła jak powiedzieliśmy w pośród najsroższych mrozów, znalazł dla tego wszędzie przejście z wojskiem, i pospieszył kilką dniami prędzej na Ukrainę.

Mimo żywości która go unosiła, aby mocą oręża szukał rozprawy z nieprzyjacielem, miał Czarniecki rzadki przymiot dobrego wodza, iż użył naprzód łagodnych sposobów, trzymając wojsko w jak największej karności, aby przez słodkie obchodzenie się z mieszkańcami, utrzymywał ich dłużej w niezgodzie. Łagodność wodza sprawuje częstokroć pomyślniejsze skutki niż postrach miecza i ognia. Ten sposób posłużył niemało naszym, oprócz bowiem wielu miasteczek osadzonych strażą nie-

  1. Multa in militari arte valuit ac experientia, sed nihil aeque famam extulit, quam indefessa agendi celeritas, unde occasionum non segnis, secunda post haec belli fortuna et quae hanc sequitur aura populari usus. Kochowski Climactere I. na karcie 361.