Strona:Historya Stefana na Czarncy Czarnieckiego.pdf/39

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


każdy myśli o ucieczce, a hetman chce wstrzymać uciekających, i każe dragonii aby dawała ognia do uchodzących z miejsca; zaczęła się bitwa między uciekającymi i dragonią chcącą ich wstrzymać, z podziwieniem patrzącego na to nieprzyjaciela. W takim stanie będących dnia drugiego lipca Kozacy i Tatarowie w pień wycinają. Całe wojsko z dwudziestu tysięcy złożone w dniu jednym wyrżnięte. Hetman kilka razy raniony uszedłszy z pobojowiska, gdy o trzy mile od Batowa błąka się po lesie, strzałą zabity od Tatara[1]. Przyjemski, Sobieski, Kosakowski, i Samuel Kalinowski syn hetmana, wzięci w niewolę, dzikim sposobem zamordowani; z których pierwszy gdy śmiało wyrzuca okrucieństwo i dzikość Chmielnickiemu, iż się pasł krwią niewinną patrząc z ukontentowaniem jak dzicz jego wprowadzając jeńców rznęła po jednemu bezbronnych, na drobne cząstki okrutnie siekany, po długich zadanych sobie mękach, oddał nakoniec duszę stworzoną do dzieł chwalebnych. Głowa hetmana przyniesiona była nazajutrz do Chmielnickiego, który za nią dał z urągowiskiem czerwony złoty Tatarowi zabójcy. Reszta zaś zabranych nie jak przedtem szła w niewolę, aby przez okup dostać się mogła do ojczyzny, ale niezwyczajnym dotąd sposobem była uciechą barbarzyńców okrutne męki zadających, i krwią niewinną pasących dzikość, serc swoich. Tento sam rok 1652 pamiętny wielą nieszczęśliwościami, był początkiem chwały i zasług znakomitszych w ojczyźnie Stefana Czarnieckiego, który po Samuelu Kalinowskim zostawszy oboźnym koronnym, dał poznać, iż każdy wyższy stopień godności, który go potykał, nie był zamiarem próżnej wyniosłości, ale sposobniejszem polem do okazania męstwa i większych coraz zasług w ojczyźnie.

Uwiadomiony naród o klęsce pod Batowem, tak wielką bojaźnią był przejęty, iż niektóry z przedniejszych panów zostających naówczas w Warszawie, za-

  1. Kochowski Climactere I na karcie 325 twierdzi to o Samuelu Kalinowski oboźnym koronnym, co Rudawski na karcie 104 pisze o hetmanie.