Strona:Historya Stefana na Czarncy Czarnieckiego.pdf/35

Z Wikiźródeł, wolnej biblioteki
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Ta strona została przepisana.


nie mógł ich dłużej utrzymać przy sobie, a przymuszony zezwolić na to, aby powrócili do domu, ułagodził podarunkami znaczniejszych Tatarów, sam zaś pobudzając całą Ukrainę do buntu, zgromadzał do siebie rozproszonych pod Bereszteczkiem.
Po odjeździe królewskim, Potocki hetman dobywszy kilka miasteczek pobliższych, udał się ku Kijowu, aby się złączył z wojskiem litewskim, które prowadził książę Janusz Radziwił, hetman polny litewski, a gdy coraz niepomyślniej powodziło się Chmielnickiemu, wysłał nakoniec do hetmana, prosząc go o pokój. Zuchwałe były wprawdzie domagania się jego, i bardziej rozkaz niż prośbę wyrażały, ale niedostatek żywności, coraz bardziej dokuczający wojsku, był powodem hetmanowi, iż wysłał Adama Kisiela wojewodę bracławskiego i Jerzego Chlebowicza wojewodę smoleńskiego, aby z nim uczynili ugodę w Białej Cerkwi. Za przybyciem tych komisarzy, Chmielnicki rozsiawszy wieść o znacznych posiłkach, które sułtan Gałga, brat hana, prowadził w liczbie sześćdziesiąt tysięcy, tak strwożył obudwóch, iż już rozpaczać zaczęli o powrocie swoim. Gdy bowiem pod wieczór i bramy miasta, i dom ten, w którym stanęli, mocną strażą opatrzone były, a coraz bardziej rozruch się powiększał, i dały się słyszeć głosy pospólstwa stojącego na straży, iż się znich urągało i groziło śmiercią, strwożeni komisarze wysłali sekretnie do hetmana z doniesieniem o niebezpieczeństwie swojem. Posłał natychmiast hetman kilka pułków, pod komendą Kalinowskiego, a za odebraniem powtórnej wiadomości, iż komisarze powracający nazad, wpadli w ręce Tatarów, rozkazał swoim, aby jak kto mógł najprędzej szedł im na ratunek. Blisko dziesięć tysięcy naszych udało się jak najspieszniej ku Białejcerkwi, ale w drodze spotkali się z powracającymi nazad komisarzami, których Chmielnicki, Wychowski, Bohun i inni rotmistrze kozaccy wyrwali z rąk Tatarów, ocalić nie mogąc sprzętów, naczyń srebrnych, sukien, koni, namiotów i pieniędzy, które komisarzom porwali Tatarowie, a co wszystko wynosiło do miliona szkody.
Gdy się to dzieje, wojsko nasze ustawione do boju,